Przydomowe Mikroinstalacje fotowoltaiczne od A do Z

Inwestor budujący mikroinstalację prywatnie na potrzeby własnego domu, jest nazywany Prosumentem. Prosument to połączenie słów producent i konsument. Oznacza osobę prywatną, która produkuje energię elektryczną na własne potrzeby. Budowa i podłączenie takiej instalacji oraz rozliczenie wyprodukowanej energii z Zakładem Energetycznym jest znacznie prostsze niż w przypadku innych inwestorów.

Analiza potrzeb i możliwości

W pierwszej kolejności sprawdzamy zapotrzebowanie na energię dla naszego gospodarstwa domowego. Jeżeli nasz rachunek za energię elektryczną przekracza miesięcznie kwotę 200zł to warto pomyśleć o instalacji fotowoltaicznej. Jej moc dobiera się na podstawie rocznego zużycia energii, które można odczytać z rachunków. Zużycie energii wyraża się w kWh (kilowato-godziny). Produkcja energii z instalacji jest uzależniona od kilku zmiennych takich jak lokalizacja, ustawienie powierzchni względem południa itp. Dla całego terenu Polski przyjmuje się, że instalacja ustawiona w kierunku południowym o kącie nachylenia pomiędzy 15 a 45 stopni wyprodukuje ok 1000kWh z każdego zainstalowanego 1kWp mocy instalacji. W celu doboru optymalnej mocy instalacji, trzeba tę moc powiększyć o współczynnik wynikający z rozliczenia z Zakładem Energetycznym i wynosi on w przybliżeniu 22%. Oznacza to, że jeśli rocznie zużywamy ok 4000kWh energii, to w celu zaspokojenia naszych potrzeb, potrzebujemy instalacji fotowoltaicznej o mocy ok 4,88kWp (4 + 22% = 4,88). Dokładną wartość wyznacza się poprzez dedykowane do tego oprogramowanie uwzględniające lokalizację, usytuowanie instalacji a także pory dnia kiedy zużywamy najwięcej energii. W każdym razie w opisany powyżej sposób możemy określić w przybliżeniu jakiej instalacji potrzebujemy aby pokryć nasze zapotrzebowanie na energię elektryczną.

Następnie musimy przeanalizować możliwości montażu takiej instalacji. Instalacja może być zamontowana na dachu skośnym, płaskim lub na gruncie. Nie ma możliwości zamontowania instalacji na dachu ustawionym w kierunku północnym. Na innych połaciach dachowych można zamontować instalację. Istotne jest także przeanalizowanie miejsca na dachu. W tym celu musimy znać mniej więcej jaką mamy dostępną powierzchnię i jaką powierzchnię zajmuje instalacja fotowoltaiczna. Jeden moduł fotowoltaiczny ma powierzchnię ok 1,7m2. W calu wykonania 1 kWp potrzebne są 4 moduły, a więc przyjmujemy, że 1kWp zajmuje powierzchnię ok 6,8m2 na dachu skośnym. W przypadku dachu płaskiego lub gruntu obliczenie powierzchni nie jest już takie proste, ponieważ należy wziąć pod uwagę wymiary powierzchni oraz uwzględnić efekt rzucania cienia przez rzędy modułów na rzędy za nimi. Instalację projektuje się tak aby uniknąć tego efektu.

Realizacja i przyłączenie do sieci elektroenergetycznej

Po podpisaniu umowy z firmą wykonawczą, rozpoczyna się proces budowy naszej przydomowej elektrowni słonecznej. Czas realizacji jest zależny od dostępności urządzeń i wielkości instalacji. Instalacja składa się z modułów, podkonstrukcji pod moduły, okablowania, zabezpieczeń i falownika. Falownik nie jest dużym urządzeniem (wymiary ok 60 x 40 x 25 – przy czym to zleży od jego mocy, producenta i typu). Przy budowie takiej instalacji nie musimy się obawiać kucia i niszczenia naszego domu. Następnie po zakończeniu montażu trzeba instalację zgłosić do Zakładu Energetycznego, który na swój koszt wymieni licznik energii na dwukierunkowy. Zgłoszenie przygotowuje zazwyczaj firma wykonawcza, ale my jako właściciele musimy je podpisać. Zakład Energetyczny ma 30 dni na rozpatrzenie wniosku i wymianę licznika. Co ważne – Zakład Energetyczny ma obowiązek przyłączenia naszej instalacji do sieci, jeżeli jej moc nie jest większa niż nasza moc zamówiona (na umowie z Zakładem Energetycznym) oraz instalacja jest wykonana poprawnie. Nie mogą odmówić takiego przyłączenia i robią to na swój koszt. Po wymianie licznika energii, możemy uruchomić naszą instalację. A jak będzie rozliczana wyprodukowana przez nas energią?

Rozliczenie wyprodukowanej energii

Jako prosumenci możemy skorzystać z tzw. systemu Netmeteringu. Polega on na rozliczeniu różnicy pomiędzy energią przez nas pobraną z sieci a energią przez nas przesłaną do sieci. W praktyce wygląda to tak, że Zakład Energetyczny udostępnia nam magazyn energii – swoją sieć, w której możemy gromadzić wyprodukowaną przez nas energię i zużywać ją w dowolnym momencie. W zamian za udostępnienie takiego magazynu, Zakład Energetyczny zatrzyma dla siebie 20% lub 30% naszej energii. Ile zatrzyma, to zależy od mocy naszej instalacji. Jeżeli moc jest mniejsza niż 10kWp to Zakład Energetyczny zatrzyma 20%. Nasza mała elektrownia produkuje energię przez cały rok od wschodu do zachodu słońca ale jej wartość jest zależna od nasłonecznienia. Jednak jeśli zużywamy prąd w domu, to w pierwszej kolejności pobieramy energię z naszej instalacji a dopiero wtedy kiedy jej zabraknie – uzupełniamy z Zakładu Energetycznego. Poniżej wyjaśniamy cały system w kilku punktach:

  • Dzień – potrzebujemy tyle energii ile produkuje fotowoltaika – zużywamy energię z naszej instalacji i licznik energii stoi w miejscu
  • Dzień – potrzebujemy mniej niż produkuje fotowoltaika – nasze potrzeby zaspokajamy energią z naszej instalacji a to co instalacja wyprodukuje ponad to co potrzebujemy, przesyłamy do „magazynu” (sieci energetycznej). Licznik energii liczy energię przesłaną do sieci.
  • Dzień – potrzebujemy więcej niż produkuje fotowoltaika – wykorzystujemy energię z naszej instalacji w całości, a resztę potrzeb uzupełniamy z sieci. W pierwszej kolejności pobieramy z sieci to co zmagazynowaliśmy (pomniejszone o 20% lub 30%) a jeśli „magazyn” się wyczerpie, pobieramy czarną energię od Zakładu Energetycznego
  • Noc – fotowoltaika nie produkuje energii – pobieramy energię, którą zmagazynowaliśmy, a po wyczerpaniu „magazynu”, pobieramy czarną energię.

Cały ten proces trwa rok, czyli przez rok możemy magazynować energię i ją odbierać. Nasz rachunek za energię zostanie pomniejszony o:

  • Energię, którą pobierzemy z fotowoltaiki zamiast z sieci
  • Energię, którą zmagazynujemy i następnie pobierzemy z sieci

Na koniec okresu rozliczeniowego Zakład Energetyczny wystawi rachunek, który będzie zawierał:

  • Opłatę za energię sprzedaną przez Zakład Energetyczny
  • Opłatę dystrybucyjną za energię sprzedaną przez Zakład Energetyczny
  • Opłaty stałe abonamentowe

Przykład:

Instalacja fotowoltaiczna o mocy mniejszej niż 10kW. Odczyty na koniec okresu rozliczeniowego (po roku) wyglądają następująco:

  • Energia pobrana z sieci: 5 MWh
  • Energia oddana do sieci: 4 MWh

Opłata za energię i opłaty dystrybucyjne zostaną naliczone od wartości: 5 – (0,8 x 4) = 1,8 MWh

Rachunek za energię elektryczną zostanie wyliczony dla zużycia równego 1,8 MWh.

Do powyższego zostaną doliczone opłaty stałe, abonamentowe.

 

Taki sposób rozliczenia, prowadzi do tego, że jeżeli zużywamy większość energii elektrycznej w dzień i odpowiednio dobierzemy instalację fotowoltaiczną, to nasze rachunki mogą się zmniejszyć nawet o 90%. W powyższym przykładzie instalacja nie jest idealnie dobrana do potrzeb (wyższe zużycie niż energia oddana) – jej moc jest niedoszacowana.

Warto zauważyć, ze nasze oszczędności (pieniężne) wynikają po prostu z aktualnej ceny energii elektrycznej. Ponieważ ceny prądu w długim okresie rosną i będą rosły ze względu na czynniki makroekonomiczne i gospodarcze, wyprodukowana przez nas 1kWh za kilka lat będzie warta więcej niż obecnie. Ceny energii rosną ok 3-5% rocznie (w długim okresie jest to średni wzrost), a wydajność naszej elektrowni spada ok 0,5% rocznie. Tym więc sposobem z roku na rok nasze oszczędności na rachunkach rosną. Żywotność takich instalacji przekracza 25 lat. Te czynniki mają istotny wpływ na zwrot inwestycji w instalację fotowoltaiczną. Wygenerowane przez nas oszczędności całkowicie pokrywają koszt inwestycji w mniej niż 10 lat.

Jak widać budowa przydomowej mikroinstalacji fotowoltaicznej nie jest taka straszna, a obecne możliwości jakie daje Ustawa o OZE gwarantują nam spokój i rzeczywiste oszczędności na rachunkach. Technologia jest coraz tańsza i coraz bardziej się rozwija, a ceny prądu rosną. Obecnie już instalacja fotowoltaiczna zwraca się w mniej niż 10 lat, bez żadnych dodatkowych dopłat.

Facebook